wtorek, 28 marca 2017
poniedziałek, 20 marca 2017
Etui na Pismo Święte
Dziś coś wyjątkowego. W zasadzie każde moje zamówienie jest indywidualne, ale niektóre bardziej niż pozostałe. Wymagają więcej inwencji i muszę się bardziej natrudzić, żeby wyszło tak, jak powinno. Polegam na domysłach i własnej intuicji, bo nie jest łatwo domyślić się, jak efekt końcowy wyobraża sobie ktoś inny i mogę mieć tylko nadzieję, że "wizje" dwóch różnych osób będą zgodne. Dyskusja o gustach jest zbędna, więc najlepiej pokazać efekt.
Etui na Pismo Święte miało być takie, no, po prostu wow. Pomyślałam, że w każdej sytuacji "wow" wygląda inaczej, a w tej konkretnej powinno oznaczać raczej "prosto" i "skromnie", ale jednoznacznie. Mam nadzieję, że mi się to udało.
Dzięki uprzejmości Pani Pauliny dostałam też zdjęcia "w użyciu":
Etui na Pismo Święte miało być takie, no, po prostu wow. Pomyślałam, że w każdej sytuacji "wow" wygląda inaczej, a w tej konkretnej powinno oznaczać raczej "prosto" i "skromnie", ale jednoznacznie. Mam nadzieję, że mi się to udało.
Dzięki uprzejmości Pani Pauliny dostałam też zdjęcia "w użyciu":
czwartek, 9 marca 2017
niedziela, 5 marca 2017
I do szafy i do garderoby
Prawdziwa szanująca się mała dama musi mieć garderobę z prawdziwego zdarzenia. W tej garderobie cudne kreacje, przepiękne lustro i mnóstwo pozłacanych wieszaków.
Żartuję oczywiście. Najlepiej by było, gdyby dzieci nie zauważały ubrań i nie musiały się zastanawiać nad ich wyglądem i wartością. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, żeby małe damy pozostały damami i posiadały coś ładnego. Lepiej, żeby nie była to wielka garderoba, ale może niech będzie na początek ładna szafa. Niech sobie w niej trzyma wszystkie najfajniejsze i najwygodniejsze ubranka do biegania i skakania. Czasem trafi się jakaś plamka czy przetarcie, ale można je nazwać następstwami świetnej zabawy. Co jednak nie ulega wątpliwości to to, że od małego warto uczyć się porządku. Personalizowane wieszaczki mogą w tym pomóc. Ładnie wyglądają i na pewno zachęcą do dbania o porządek. Bez względu na to, co młoda dama na nie powiesi.
Żartuję oczywiście. Najlepiej by było, gdyby dzieci nie zauważały ubrań i nie musiały się zastanawiać nad ich wyglądem i wartością. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, żeby małe damy pozostały damami i posiadały coś ładnego. Lepiej, żeby nie była to wielka garderoba, ale może niech będzie na początek ładna szafa. Niech sobie w niej trzyma wszystkie najfajniejsze i najwygodniejsze ubranka do biegania i skakania. Czasem trafi się jakaś plamka czy przetarcie, ale można je nazwać następstwami świetnej zabawy. Co jednak nie ulega wątpliwości to to, że od małego warto uczyć się porządku. Personalizowane wieszaczki mogą w tym pomóc. Ładnie wyglądają i na pewno zachęcą do dbania o porządek. Bez względu na to, co młoda dama na nie powiesi.
Etykiety:
chippy look,
decouapege,
decoupage,
filc,
home decor,
imię,
kokardka,
litery,
marynarski styl. pokój dziecięcy,
minimoda,
pokój dziecięcy,
schabby chic,
wieszak,
wieszaki
czwartek, 2 marca 2017
Życzenia szyte na miarę
Pamiątka z okazji osiemnastki to nie byle co.
Musi być elegancko i tak.....wow. A może coś w stylu Jamesa Bonda?
Życzenia są w twardej oprawie i posiadają w środku mnóstwo miejsca- idealnie, jeśli ktoś ma dużo do przekazania wkraczającemu w dorosłość młodemu człowiekowi.
Jest też kieszonka na prezent...;-)
Musi być elegancko i tak.....wow. A może coś w stylu Jamesa Bonda?
Życzenia są w twardej oprawie i posiadają w środku mnóstwo miejsca- idealnie, jeśli ktoś ma dużo do przekazania wkraczającemu w dorosłość młodemu człowiekowi.
Jest też kieszonka na prezent...;-)
poniedziałek, 20 lutego 2017
Sowa kontra skowronek i pudełka pełne życzeń
Ludzie podobno dzielą się na sowy i skowronki.
Nie wiem zupełnie jak to jest być skowronkiem. Zupełnie tego nie rozumiem, ale zdecydowanie szanuję i zazdraszczam. Wiem za to co oznacza typowo sowia natura. Być może są tu jakieś sowy i doskonale zrozumieją jak to jest możliwe, że ktoś może spać do 12ej, cały dzień snuć się jak cień, a o godzinie 23:00 wyciągnąć deskę do prasowania i ochoczo rozpoczynać "nowy dzień". Dokładnie tak jest. I nie- nie wystarczy wcześniej kłaść się do łóżka. Próbowałam. Nie działa. Efekt jest wręcz odwrotny. Trzeba się pogodzić z naturą czy starać się z nią walczyć? Jeśli komukolwiek udało się zmienić swoją niechęć do poranków to ja bardzo proszę o rady i motywację, bo w niedalekiej przyszłości bardzo mi się przydadzą.
Na razie pozostaje mi nie zmieniać nic, bo nie mam żadnej koncepcji. Śpię długo, trzeźwość umysłu dociera do mnie w godzinach wieczornych, prasuje po nocach, a o północy przypomina mi się, że jestem głodna. Dużym plusem jest fakt, że mogę nadrabiać zaległości i w końcu pokazać kolejne ze zdjęć, które zalegają w moim archiwum.
Życzenia w formie 3D? jak najbardziej. Jeśli chcemy kogoś troszkę zaskoczyć i dać się zapamiętać. Jakim cudem można zapamiętać którekolwiek życzenia, jeśli w dniu ślubu dostajemy ich cały stos? Może właśnie tak:
Nie wiem zupełnie jak to jest być skowronkiem. Zupełnie tego nie rozumiem, ale zdecydowanie szanuję i zazdraszczam. Wiem za to co oznacza typowo sowia natura. Być może są tu jakieś sowy i doskonale zrozumieją jak to jest możliwe, że ktoś może spać do 12ej, cały dzień snuć się jak cień, a o godzinie 23:00 wyciągnąć deskę do prasowania i ochoczo rozpoczynać "nowy dzień". Dokładnie tak jest. I nie- nie wystarczy wcześniej kłaść się do łóżka. Próbowałam. Nie działa. Efekt jest wręcz odwrotny. Trzeba się pogodzić z naturą czy starać się z nią walczyć? Jeśli komukolwiek udało się zmienić swoją niechęć do poranków to ja bardzo proszę o rady i motywację, bo w niedalekiej przyszłości bardzo mi się przydadzą.
Na razie pozostaje mi nie zmieniać nic, bo nie mam żadnej koncepcji. Śpię długo, trzeźwość umysłu dociera do mnie w godzinach wieczornych, prasuje po nocach, a o północy przypomina mi się, że jestem głodna. Dużym plusem jest fakt, że mogę nadrabiać zaległości i w końcu pokazać kolejne ze zdjęć, które zalegają w moim archiwum.
Życzenia w formie 3D? jak najbardziej. Jeśli chcemy kogoś troszkę zaskoczyć i dać się zapamiętać. Jakim cudem można zapamiętać którekolwiek życzenia, jeśli w dniu ślubu dostajemy ich cały stos? Może właśnie tak:
czwartek, 16 lutego 2017
Przegląd albumów IX i chyba jakieś czary
Człowiek żyje sobie w swoim rozgardiaszu i świetnie się w tym odnajduje. Przychodzi pewnego dnia refleksja, że może trzeba coś ulepszyć, przeorganizować i doprowadzić po prostu do lepszego stanu. I dzieje się. Lawina ruszyła- wyrzucam, sprzątam i układam na nowo. I jestem z siebie po prostu dumna. Zyskuję nową przestrzeń i powiew świeżości na wiosnę.
I co?
I NIC NIE MOGĘ ZNALEŹĆ.....
Dosłownie. Od dłuższego czasu bezskutecznie szukam kilku rzeczy i modlę się tylko, żeby się nie okazało, że je wyrzuciłam. Pewna jestem, że tego nie zrobiłam, ale niech mi ktoś powie, gdzie to wszystko się podziało? Zadziwia mnie moja skuteczność...
***
Niedoskonałości zatuszuję dzisiejszą prezentacją. Już po raz dziewiąty przedstawiam, co nawywijałam w temacie dziecięcych albumów. Tym razem w pięknej aranżacji. Nie będę zbyt skromna, bo powiem, że w profesjonalnym obiektywie moje "dzieła" bardzo zyskują.
Wszystkie zdjęcia autorstwa: http://photographie-mac.pl/
I co?
I NIC NIE MOGĘ ZNALEŹĆ.....
Dosłownie. Od dłuższego czasu bezskutecznie szukam kilku rzeczy i modlę się tylko, żeby się nie okazało, że je wyrzuciłam. Pewna jestem, że tego nie zrobiłam, ale niech mi ktoś powie, gdzie to wszystko się podziało? Zadziwia mnie moja skuteczność...
***
Niedoskonałości zatuszuję dzisiejszą prezentacją. Już po raz dziewiąty przedstawiam, co nawywijałam w temacie dziecięcych albumów. Tym razem w pięknej aranżacji. Nie będę zbyt skromna, bo powiem, że w profesjonalnym obiektywie moje "dzieła" bardzo zyskują.
Wszystkie zdjęcia autorstwa: http://photographie-mac.pl/
Etykiety:
album,
baletnica,
fotografia,
groszki,
harmonijka,
home decor,
imię,
kokardka,
marynarski styl. pokój dziecięcy,
miś,
pokój dziecięcy,
scrapbooking,
tutu
Subskrybuj:
Posty (Atom)








































