Pokazywanie postów oznaczonych etykietą girlanda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą girlanda. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 września 2019

Zębowa wróżka

     Dawno dawno temu w tajemniczym lesie żyła sobie wróżka. Miała niewiele ponad 15 cm wzrostu, ale za to posiadała wielkie serce. Najbardziej na całym świecie kochała dzieci. Pomyślała pewnego dnia, że jej życiową misją będzie pocieszanie maluchów, którym właśnie wypadły mleczne zęby. Zakradała się do domów, kiedy dzieci już smacznie spały i zabierała te ząbki, zostawiając w zamian drobny upominek.
     Do domów dostawała się różnymi sposobami. Czasem przez uchylone okno, czasem przez niedomknięte drzwi od piwnicy. Bywało i tak, że udawało jej się wskoczyć przez komin.
     A co, jeśli miałaby specjalne eleganckie wejście? Takie tylko dla niej. Poczułaby się doceniona i wtedy na pewno wiedziałaby, że jej misja ma duże znaczenie.

     Nie wiem jak Zębowa Wróżka, ale ja doceniam takie detale. Jeszcze bardziej niż Wróżka ucieszyła się moja dwuletnia córeczka, która siedziała przy tych drzwiach pierwszego dnia prawie godzinę otwierając i zamykając je.






piątek, 23 marca 2018

W zestawie zawsze lepiej

      Lubię zestawy i bardzo lubię jak coś do siebie pasuje. Jakby nie było, jak coś jest dopasowane kolorystycznie to na pewno przyciąga wzrok. Podobno diabeł tkwi w szczegółach, a ja uwielbiam dopasowywać do siebie te szczegóły.






środa, 28 lutego 2018

Dodatek w marynarskim stylu.

   Dziś coś dla miłośników stylu marynistycznego. To też doskonały dowód na to, że neutralna biała baza daje wiele możliwości w wystroju. Dodatki w konkretnym kolorze lub stylu w parę chwil zmieniają całokształt. Drewniana girlanda w biało-granatowe pasy na naturalnym sznurze od razu kojarzy się z letnim, morskim klimatem. A kiedy się znudzi można schować i wymienić na coś bardziej szalonego. Jeśli nagle najdzie nas ochota na kolor czerwony, wystarczy zmienić zasłonki, poduszki, narzutę czy inne drobne dodatki i nie ma potrzeby od razu robienia remontu.





sobota, 8 października 2016

Filcowy Antoś

      Świat dosłownie oszalał na punkcie urządzania pokoików dziecięcych. Instagram to skarbnica pomysłów i inspiracji. Nie mogę oderwać wzroku od biało-czarnych, granatowo-złotych i miętowo-różowych kombinacji, które powodują, że aż głowa mi pęka. Przez te wszystkie idealne obrazki mam coraz więcej pomysłów, na realizację których już po prostu brakuje mi czasu. Co gorsza mam ochotę realizować je u siebie. Na szczęście nic z tego nie wychodzi, bo zmieniam koncepcję średnio co dwa miesiące. Korzystają na tym inni rodzice, bo aktualnie realizuje ich pomysły.
      Dziś jeden z nich. Uwielbiam litery z filcu, bo tak naprawdę można je zaaranżować na wiele sposobów. Można powiesić je na ścianie, zrobić z nich girlandę, postawić na półce, a nawet przytulić.






poniedziałek, 19 września 2016

Groszkowa girlanda.

    Mam ogromną słabość do groszków oraz gwiazdek. najchętniej umieszczałabym je gdzie tylko się da. Co one maja w sobie takiego, że tak przyciągają wzrok? Coś na pewno, bo wiem, że nie jestem sama. Jeśli dodatkowo występują w połączeniu z jakimś stonowanym kolorem to już po mnie. Przykładowo groszki i szarość to ideał do nowoczesnego nieprzekolorowanego dziecięcego pokoju.
Tak jak drewniana girlanda dla Poli. Groszki specjalnie odciskałam w taki sposób, żeby nie były idealne. i mam nadzieję, że idealnie pasują.


     




poniedziałek, 11 lipca 2016

DIY, czyli zrób sobie nastrojową girlandę świetlną.

       Najprostsza, najbardziej ekspresowa i najbardziej efektowna dekoracja, jaką kiedykolwiek widział świat. Pomysł podpatrzyłam w Tv i w Internecie jednocześnie, ponieważ ostatnio panuje szał na alternatywy dla świetlnych kuleczek "Cotton balls".
       Moja pierwsza myśl: "jak to możliwe, że sama na to nie wpadłam....?!"
Najważniejsze w całym  zestawie są piłeczki ping-pongowe. Nie pisałam, że to właśnie o nie chodzi? Ręcznie robione "cotton balls" są urocze, ale niestety nie mam czasu, żeby paćkać się w kleju, nie mając pewności, że wszystko wyjdzie. Ta wersja zajmie najwyżej 10 minut, w zależności od tego, ile mamy lampek.

       Trzeba przygotować:

- lampki (koniecznie ledowe),
- nożyk lub ostre nożyczki,
- piłeczki do tenisa stołowego. W moim przypadku białe, szt 12.


 
   
       Jeśli piłeczki mają jakiś nadruk, można go zmyć rozpuszczalnikiem, w ostateczności może być zmywacz do paznokci. Mój nadruk nie zmył się do końca, ale właśnie w tym miejscu zrobiłam otwór.
Otwór to miejsce, gdzie później wepchniemy lampkę. Żeby był jak najmniej widoczny nacinamy znak "+".







      Na koniec zostaje już tylko zapakować wszystkie żarówki do piłek i gotowe.








        Moje lampki dają białe światło. W połączeniu z białymi piłeczkami tworzą efekt, który będzie pasować do każdej aranżacji. Pięknie będą też wyglądać kolorowe światełka- np. w pokoju dziecka lub na tarasie.

Całość, razem z bateriami  kosztowała mnie nie więcej, niż 20zł.












     


piątek, 1 lipca 2016

Jak to jest z imionami.

        Wybranie imienia dla dziecka bywa bardzo trudne. Pomijam sytuacje, w których ktoś od zawsze ma wybrany typ i nikt nie jest w stanie tego zmienić. Dochodzą do nas zewsząd głosy znajomych, mam, cioć i Józefa szwagra syna, że akurat TO imię jest do bani, bo:

- no coś Ty, będą się z niego w szkole śmiać;
- znałem kiedyś jednego takiego, ale on GUPI byyyył!;
- ale chyba nie mówisz poważnie- takie dziwne imię chcesz dać??

          Osobiście zetknęłam się z co najmniej jedna taką bardzo subiektywna radą, ale jestem odporna i w żaden sposób nie wpłynęła na mój wybór. Wiem, niestety, że nie wszyscy mają w sobie wystarczające pokłady asertywności i słuchają ludzi wokoło zamiast samych siebie. Gorsze jest jednak to, że nie wszyscy mają w sobie wystarczające pokłady kultury osobistej i taktu, żeby opinie o cudzych wyborach zostawić dla siebie. Bez względu na to, czego one dotyczą.

         Jak dla mnie Gabriela to jedno z ładniejszych polskich imion damskich.