Gdzie jest moja szarobura, sucha i wietrzna jesień...? Ok, może byc nawet trochę słońca- na to się mogę zgodzic, ale żeby tak padalo bez końca to przechodzi wszelkie pojęcie. Mokro i wilgotno, a przez to dwa razy zimniej jest. Jedyna rozsądna opcja to kalosze i jakakolwiek kurtka z kapturem.
W tym roku jestem rozczarowana. Nic, tylko zawinąć się w koc i udawać dżdżownicę, oglądając cokolwiek w TV.
Uwielbiam jesień i wszystko to, czego inni nienawidzą. Pod jednym malym warunkiem- ma byc sucho.
A nie jest.
I chyba nigdy już nie będzie.
Na przekór kilka barwnych zdjęć. Dziś organizer dla młodej mamy i etui na telefon x 3.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ptaszek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ptaszek. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 25 października 2016
poniedziałek, 21 marca 2016
KUKURYKU
Po tygodniu choroby i zwleczeniu moich zwłok z łóżka dotarło do mnie, że właśnie zaczyna się Wielki Tydzień, a Wielkanoc już tu leci i niedługo zapuka do drzwi. Zdecydowanie za szybko w tym roku, prawda? Przecież niedawno rozbierałam choinkę..... Ba, widzę ją codziennie. Goła, bo goła, ale stoi na balkonie i stwarza pozory, że nasz balkon jest choć trochę ładny.
Ze zbyt wczesną datą Wielkiej Nocy (czy Wielkanocy...??) wiążą się takie oto konsekwencje:
1) Rzeżucha na pewno nie wyrośnie
2) Okna na pewno nie zostaną umyte
Czas na mycie okien był w ten weekend i został strawiony przez grypo-anginę, tak silną, że chciałam umrzeć. Na szczęście nie umarłam. Co tam rzeżucha i sprzątanie- ważne, że jestem z Wami. Cieszycie się? Ja BARDZO!
Bardzo też się cieszę, że mogę zaprezentować nastrój Świąteczny, jaki posiadam w domu. Jak na razie.
Ze zbyt wczesną datą Wielkiej Nocy (czy Wielkanocy...??) wiążą się takie oto konsekwencje:
1) Rzeżucha na pewno nie wyrośnie
2) Okna na pewno nie zostaną umyte
Czas na mycie okien był w ten weekend i został strawiony przez grypo-anginę, tak silną, że chciałam umrzeć. Na szczęście nie umarłam. Co tam rzeżucha i sprzątanie- ważne, że jestem z Wami. Cieszycie się? Ja BARDZO!
Bardzo też się cieszę, że mogę zaprezentować nastrój Świąteczny, jaki posiadam w domu. Jak na razie.
piątek, 19 lutego 2016
Winnie The Pooh
Jaka jest możliwa najwyższa forma komplementu wypowiedziana przez trzylatka?
- Mamo, lubię Cię!
Potraktowanie takimi słowami znaczy czasem znacznie więcej, niż wszystkie inne wyznania, włączając w to "kocham cię". Taki prosty niewymuszony gest prosto z małego serducha przyprawia o wzruszenia z jakimi być może wcześniej nie miałam do czynienia. Z reszta nie wiem, jak jest u Was, ale odkąd ten mały facet kręci się po naszym domu, coś ciągle każe mi reagować dość emocjonalnie. I nie chodzi tu tylko o oczywiste powody do wzruszeń, ale na przykład też.....reklamę papieru toaletowego. To było, co prawda, na samym początku, kiedy moja głową zawładnęły hormony, ale nie zmienia to faktu, że od prawie 4 lat mój próg wytrzymałości emocjonalnej znacznie zmienił położenie.
***
Dziś pojawi się nowy gość, którego na pewno każdy zna. Nie wiem jak to się stało, że dopiero teraz? Wiem za to, że chyba każdy, zarówno dzieci, jak i dorośli, kochają Puchatka. Jego po prostu nie da się nie lubić. Zamieszkał na filcowym etui na książeczce zdrowia dziecka Kubusia i będzie pilnował, żeby książeczka ta była jak najrzadziej używana.
- Mamo, lubię Cię!
Potraktowanie takimi słowami znaczy czasem znacznie więcej, niż wszystkie inne wyznania, włączając w to "kocham cię". Taki prosty niewymuszony gest prosto z małego serducha przyprawia o wzruszenia z jakimi być może wcześniej nie miałam do czynienia. Z reszta nie wiem, jak jest u Was, ale odkąd ten mały facet kręci się po naszym domu, coś ciągle każe mi reagować dość emocjonalnie. I nie chodzi tu tylko o oczywiste powody do wzruszeń, ale na przykład też.....reklamę papieru toaletowego. To było, co prawda, na samym początku, kiedy moja głową zawładnęły hormony, ale nie zmienia to faktu, że od prawie 4 lat mój próg wytrzymałości emocjonalnej znacznie zmienił położenie.
***
Dziś pojawi się nowy gość, którego na pewno każdy zna. Nie wiem jak to się stało, że dopiero teraz? Wiem za to, że chyba każdy, zarówno dzieci, jak i dorośli, kochają Puchatka. Jego po prostu nie da się nie lubić. Zamieszkał na filcowym etui na książeczce zdrowia dziecka Kubusia i będzie pilnował, żeby książeczka ta była jak najrzadziej używana.
piątek, 6 listopada 2015
Ptaszek
Chciałoby się napisać coś fajnego, coś nowego, coś odkrywczego.... Ba, czasem myślę nawet, żeby napisać coś mądrego. Niestety jest taki czas w roku, że choćby nie wiem co, nie mogę wykrzesać z siebie nic ciekawego. Napisanie sensownego zdania złożonego przyprawia mnie o ból głowy. O tej porze roku zapadam jakby w letarg. Myślę, że głównie przez zmianę czasu na zimowy. I o ile wyczynianie różnych kreatywnych przedmiotów nie sprawia mi trudności, to pisanie o tym już bardziej. W takim razie zamykam się już, żeby się nie pogrążać.
***
Dodam tylko słów kilka o dzisiejszym etui na telefon. Z reguły ich nie robię, ale na specjalne zamówienie- bardzo chętnie. Teraz sobie pomyślałam, że nadaje im to wyjątkowości. Jedno, jedyne na świecie. Brzmi to jakby...luksusowo. Miało być kolorowo, Jakoś tak nic mi ie wychodziło, ale pomyślałam, że pastele to tez kolory. I tak powstało zestawienie kolorów, które nawet mnie zadziwiło. Nie spodziewała bym się, że tak się będą dogadywały ze sobą.
***
Dodam tylko słów kilka o dzisiejszym etui na telefon. Z reguły ich nie robię, ale na specjalne zamówienie- bardzo chętnie. Teraz sobie pomyślałam, że nadaje im to wyjątkowości. Jedno, jedyne na świecie. Brzmi to jakby...luksusowo. Miało być kolorowo, Jakoś tak nic mi ie wychodziło, ale pomyślałam, że pastele to tez kolory. I tak powstało zestawienie kolorów, które nawet mnie zadziwiło. Nie spodziewała bym się, że tak się będą dogadywały ze sobą.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















