środa, 18 października 2017

Wspomnienie czasów "BD" i albumy z papieńsko-kawalerskich wieczorów

     Kiedy przyglądam się przedmiotom dzisiejszego wpisu zaczynam się zastanawiać, czy pamiętam jeszcze jak to było w czasach "BD" (Before dzieci). Czy to jest bardziej tak, że trudno jest to sobie przypomnieć, czy tak łatwo się zapomina? Oglądam zdjęcia z mojego własnego wieczoru panieńskiego i pierwsza myśl, która mi przychodzi do głowy okazuje się absurdalna. Durne pytanie, które dźwięczy w głowie brzmi: "gdzie ja zostawiłam dzieci...?"   Właśnie, dzieci. Pomimo tego, że nasza młodsza Kropeczka jest z nami dopiero 4 miesiące już nie wyobrażam sobie innej opcji.








     


piątek, 13 października 2017

Mój wielki talent i filcaki na książeczki zdrowia dziecka

    Muszę się do czegoś przyznać. Nie chodzi o to, że mam do zrobienia jakiś rachunek sumienia, czy mam zamiar się żalić. Tak naprawdę to jestem pełna podziwu dla swoich umiejętności. To MUSI być talent, w dodatku wrodzony, bo przecież tyle z tym walczę. Coraz to nowe próby walki z tym talentem kosztują mnie za każdym razem tyle energii, że można by oświetlić nią małe miasto. Mimo to za każdym razem przegrywam. Natury nie oszukasz, no.
   Na forum, publicznie przyznaję się, że robię taki bajzel w kuchni, że klękajcie narody! Nijak nie mogę tego z siebie wyplenić i w tym właśnie momencie oświadczam, że z bezsilności podnoszę białą flagę i się poddaję.
    
     Oprócz tej, jakże spektakularnej umiejętności, mam też inne. Na pewno mniej wkurzające i bardziej pożyteczne. Robię na przykład różne ładne rzeczy z filcu. Ale Wy to przecież wiecie. Wiecie też, że jednymi z moich ulubionych są etui na książeczkę zdrowia dziecka. Trochę się tego ostatnio nazbierało, więc pokazuję hurtowo.

     Ta    Dammmmm:











piątek, 29 września 2017

Przegląd albumów 15

   Jak cudnie jest zobaczyć swoje "dzieci" innym okiem. Zwłaszcza, jeśli to bardzo dobre oko.
Jeden z albumów jest mi szczególnie bliski. Tym bardziej cieszę się, że został uwieczniony tak profesjonalnie.


fot. http://photographie-mac.pl/








środa, 27 września 2017

Roczek w pięknej OPRAWIE

    Czy wspominałam już jak bardzo polecam prezenty personalizowane? Tak, ze 128 razy....
A czy ktoś widział kiedyś minę obdarowywanego, kiedy po rozdarciu kolorowego papieru pakowego zauważa swoje imię? Jeszcze lepiej to wychodzi, kiedy zauważa imię swojego dziecka. Tak niezwykła okazja, jak pierwsze urodziny małego człowieka powoduje, że chcemy to przeżyć i oprawić jak najpiękniej. Trzeba jak najwięcej zapamiętać, z tego względu zbieramy z tego dnia tyle wspomnieć, ile się tylko da.
     Z ręką na sercu: kto ze szczęśliwych posiadaczy potomstwa nie ma choćby jednej pamiątki z tego dnia...?








czwartek, 7 września 2017

DIY: rodzinny portret inaczej

     Jak ja lubię rodzinne galerie. Najbardziej, te, na których widoczny jest upływ czasu. Skoro już wiadomo, że sentymenty to mój konik, to nie będę tłumaczyć, dlaczego powstają u mnie coraz to nowe pamiątki typu "za trzydzieści lat usiądę nad tym i będę beczeć". O odciskach łapek już tu kiedyś było. Jeśli ktoś ma ochotę, to zapraszam tu: KLIK.
    Skoro ta poprzednia powstała dwa lata temu, to pora na jakąś aktualizację. Tym razem nastąpiło paćkanie zbiorowe i mamy nowe "płótno" do rodzinnej galerii.
    Proces tworzenia był bardzo prosty, więc nie będę go opisywać. Wszystko jest widoczne #jaknadłoni. Jedynie rączka najmłodszej z rodziny nie została uwieczniona, bo nie znam jeszcze nikogo, komu udało się odbić odcisk dwumiesięcznej piąstki.
     Dodam tylko, że podkładem może być każde, byle sztywne podłoże. Ja wykorzystałam stary obrazek (płótno na drewnianej ramce), ale można to wykonać na tekturze, desce, czy oprawić w ramkę zwykłą kartkę papieru. Świetnie sprawdzi się również jako prezent, np na dzień babci/dziadka itp.
    Nie muszę chyba dodawać, że dzieci uwielbiają takie zabawy. Dla przykładu dziś moje starsze dziecko z uśmiechem na twarzy i całkowitą wiarą w swoje dobre intencje zapytało czy może takie samo dzieło odtworzyć, ale.....bezpośrednio na ścianie.
Dobrze, że zapytał....