Czy bez różu też może być "sweet"? I to jeszcze jak!! Kolejny dziewczęcy kuferek mojego autorstwa został stworzony na specjalne zamówienie dla małej modnisi, która tak samo jak ja uważa, że róż nie jest w jej życiu aż tak ważny.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tutu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tutu. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 5 czerwca 2018
czwartek, 16 lutego 2017
Przegląd albumów IX i chyba jakieś czary
Człowiek żyje sobie w swoim rozgardiaszu i świetnie się w tym odnajduje. Przychodzi pewnego dnia refleksja, że może trzeba coś ulepszyć, przeorganizować i doprowadzić po prostu do lepszego stanu. I dzieje się. Lawina ruszyła- wyrzucam, sprzątam i układam na nowo. I jestem z siebie po prostu dumna. Zyskuję nową przestrzeń i powiew świeżości na wiosnę.
I co?
I NIC NIE MOGĘ ZNALEŹĆ.....
Dosłownie. Od dłuższego czasu bezskutecznie szukam kilku rzeczy i modlę się tylko, żeby się nie okazało, że je wyrzuciłam. Pewna jestem, że tego nie zrobiłam, ale niech mi ktoś powie, gdzie to wszystko się podziało? Zadziwia mnie moja skuteczność...
***
Niedoskonałości zatuszuję dzisiejszą prezentacją. Już po raz dziewiąty przedstawiam, co nawywijałam w temacie dziecięcych albumów. Tym razem w pięknej aranżacji. Nie będę zbyt skromna, bo powiem, że w profesjonalnym obiektywie moje "dzieła" bardzo zyskują.
Wszystkie zdjęcia autorstwa: http://photographie-mac.pl/
I co?
I NIC NIE MOGĘ ZNALEŹĆ.....
Dosłownie. Od dłuższego czasu bezskutecznie szukam kilku rzeczy i modlę się tylko, żeby się nie okazało, że je wyrzuciłam. Pewna jestem, że tego nie zrobiłam, ale niech mi ktoś powie, gdzie to wszystko się podziało? Zadziwia mnie moja skuteczność...
***
Niedoskonałości zatuszuję dzisiejszą prezentacją. Już po raz dziewiąty przedstawiam, co nawywijałam w temacie dziecięcych albumów. Tym razem w pięknej aranżacji. Nie będę zbyt skromna, bo powiem, że w profesjonalnym obiektywie moje "dzieła" bardzo zyskują.
Wszystkie zdjęcia autorstwa: http://photographie-mac.pl/
Etykiety:
album,
baletnica,
fotografia,
groszki,
harmonijka,
home decor,
imię,
kokardka,
marynarski styl. pokój dziecięcy,
miś,
pokój dziecięcy,
scrapbooking,
tutu
wtorek, 17 maja 2016
Przegląd albumów II
Napadło mnie, żeby odwiedzić mojego starego bloga, od którego cała internetowa historia się zaczęła i który znajduje się: TU
Oglądam i wprost nie mogę uwierzyć, kiedy widzę niektóre zdjęcia. Pierwsze, co przychodzi do głowy to: skasować, wyrzucić, zamazać. Nie był to szczyt umiejętności manualnych, a zdjęcia też- co tu ukrywać- były "takie se".
Ostatnio usłyszałam na ten temat bardzo mądre słowa i nie ukrywam, że muszę się z nimi zgodzić. Przecież to właśnie te "paskudy", które pokazywałam już w 2011 roku (!!!) świadczą o moim progresie. Są żywym dowodem na to, czego się przez ten czas nauczyłam i jak małymi krokami dreptałam do miejsca, w którym jestem dziś.
I tak trzymać! Nie ma cudów- każdy się kiedyś uczył, a skoro ćwiczenie czyni mistrza, to każdy może nim być ;-)
***
Pora na przegląd albumów. Albumy do zdjęć w formie harmonijki dosłownie nie schodzą z biurka. Często powtarzające się motywy i podobny styl nie przeszkadzają w tym, żeby każdy był inny. Staram się, aby każdy był wyjątkowy, w miar możliwości dopasowany do przyszłego właściciela.
A to ostatnie zdjęcia:
Oglądam i wprost nie mogę uwierzyć, kiedy widzę niektóre zdjęcia. Pierwsze, co przychodzi do głowy to: skasować, wyrzucić, zamazać. Nie był to szczyt umiejętności manualnych, a zdjęcia też- co tu ukrywać- były "takie se".
Ostatnio usłyszałam na ten temat bardzo mądre słowa i nie ukrywam, że muszę się z nimi zgodzić. Przecież to właśnie te "paskudy", które pokazywałam już w 2011 roku (!!!) świadczą o moim progresie. Są żywym dowodem na to, czego się przez ten czas nauczyłam i jak małymi krokami dreptałam do miejsca, w którym jestem dziś.
I tak trzymać! Nie ma cudów- każdy się kiedyś uczył, a skoro ćwiczenie czyni mistrza, to każdy może nim być ;-)
***
Pora na przegląd albumów. Albumy do zdjęć w formie harmonijki dosłownie nie schodzą z biurka. Często powtarzające się motywy i podobny styl nie przeszkadzają w tym, żeby każdy był inny. Staram się, aby każdy był wyjątkowy, w miar możliwości dopasowany do przyszłego właściciela.
A to ostatnie zdjęcia:
czwartek, 5 maja 2016
Moje baletnice
Dzieciaki mają swoje fascynacje. W przeciwieństwie do chłopców dziewczynki są mniej zainteresowane kamieniami, badylami i stworami z horrorów. Podobno. Która z dziewczynek choć raz w życiu nie męczyła rodziców o strój baletnicy? Koniecznie różowy. Nawet jeśli taka fascynacja trwa krótko, to na pewno prędzej czy później się pojawia. Baletnica jest jak synonim wdzięku i delikatności. I chyba to jest sekret- wzbudzają pozytywne uczucia.
A jak się Wam podobają moje tancereczki?
Udało mi się nawet tak uchwycić światło, jakby naprawdę stały na scenie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




























