piątek, 20 marca 2015

DIY: gumki z recyklingu

      Słyszałam już różne opcje. Ludzie podobno najczęściej gubią klucze, rękawiczki, pieniądze, skarpetki po praniu.... Kilka razy zdarzyło mi się zgubić rękawiczki, kiedyś nawet portfel, ale zdecydowanie najczęściej gubię gumki do włosów. Ale właściwie to nie, ja ich nie gubię- ktoś je pożera. Na pewno są jakieś taki mole, albo robaczki, które żywią się gumkami do włosów. Hmm, teraz wyszło na to, że mam mole w domu. Nie mam w domu robaków, ale z całą pewnością, ktoś te moje gumki mi kradnie. To jest na pewno taka kara za to, że w czasach szkolnych zawsze przyklejały się do mnie długopisy. Przysięgam, że nigdy nie wiedziałam, skąd je mam...

  No to dzisiaj podzielę się z Wami moim patentem na dużo tanich gumeczek do włosów, które możecie gubić do woli, bo nie kosztują NIC.
 
 Gumki są idealne, bo nie maja łączeń, które bardzo niszczą i wyrywają włosy.
Są tanie, fajne w użytkowaniu, ale najważniejsze, że możecie je zrobić sami.

 


Dość tych zachwytów, bo tu nastąpi kulminacja. Osoby delikatne i "fuj" i "blejaktakmożna" lepiej niech nie czytają dalej, bo gumki, które tak bardzo lubię robi się z rajstop.
I właśnie to najbardziej lubię w recyklingu. mam gumeczki za darmo, bo rajstopy miały wylądować w koszu. oczywiście możecie wziąć nowe, ale wtedy wyjdzie trochę drożej.

Zaskoczeni? Może nie wszyscy. Jeśli ktoś ciekawy- zapraszam dalej:






Nie byłabym sobą, gdybym nie dodała miłego akcentu. Dwie kokardki i pomponiki.
Aż szkoda zgubić ;-))


2 komentarze:

  1. nie pomyślałabym, że z rajtek można takie cudeńka wyczarować!! Muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejny fajny pomysł! Nas jest trzy dziewczyny w domu i gumki, ile bym ich nie kupowała, to często rano okazują się towarem deficytowym ;) Muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń