Dzieciaki mają swoje fascynacje. W przeciwieństwie do chłopców dziewczynki są mniej
zainteresowane kamieniami, badylami i stworami z horrorów. Podobno.
Która z dziewczynek choć raz w życiu nie męczyła rodziców o strój
baletnicy? Koniecznie różowy. Nawet jeśli taka fascynacja trwa krótko, to na pewno prędzej czy później się pojawia. Baletnica jest jak synonim wdzięku i delikatności. I chyba to jest sekret- wzbudzają pozytywne uczucia.
A jak się Wam podobają moje tancereczki?
Udało mi się nawet tak uchwycić światło, jakby naprawdę stały na scenie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz